Irańskie opowieści


Podróżuję po to, by po powrocie dzielić się moimi wspomnieniami. I nie ma nic przyjemniejszego, kiedy widzę, że są ludzie, którzy chcą mnie słuchać i zadają pytania!




Podróże kształcą... To tylko pół prawdy. Bo kształcą, o ile w zetknięciu z nowym, obcym, dziwnym zaczynamy zadawać pytania. Ale i na tym nie koniec. Kolejnym krokiem jest bowiem szukanie odpowiedzi. To poszukiwanie prowadziło mnie przez Iran. Więc szukałam, pytałam, patrzyłam... I wróciłam do Polski z głową pełną wspomnień i kartami pamięci zapełnionymi zdjęciami i filmami. wypełnionymi mnóstwem fotografii. Po przyjeździe musiałam to wszystko przejrzeć i obrobić. Kosztowało mnie to trochę zarwanych nocy. Musiałam się spieszyć – bo już 9 po raz pierwszy miałam Was zabraniać w pierwszą podróż po moim Iranie. 

Iran - premiera

Pokaz odbył się w kawiarni Tam i z Powrotem na zaproszenie Gildii Podróżników. Nie spodziewałam się takiej frekwencji! Sala dosłownie pękała w szwach. Mimo ścisku, przybyli goście dotrwali do końca pokazu, a po wygaszeniu się końcowej tablicy mieli dużo pytań. To dla mnie bardzo ważne, że tak jak szukam odpowiedzi, tak i w Waszych głowach udaje mi się zasiać ziarno ciekawości.
W styczniu zaprosiło mnie do siebie również Muzeum Azji i Pacyfiku. Znowu wszystkie miejsca zostały zajęte. Publiczność była wspaniała! Z uwagą słuchała, a po końcowych napisach chciała dowiedzieć się jeszcze więcej. 

Pytania

Zanim wyruszę w drogę zawsze stawiam sobie pytanie: „jak tam jest?”, albo, „czy to prawda, że...?”. Pakuję plecak, ruszam przed siebie i szukam odpowiedzi. Po każdym pokazie dostawałam maili z tymi samymi pytaniami. Wiem, że moje odpowiedzi kilkoro z Was przekonały do wyjazdu. I teraz czuję się trochę jak matka chrzestna przygody waszego życia:)


Kolejny pokaz

Już za dwa tygodnie, czyli 23 lutego znowu opowiem o wyprawie przez Iran na bambusowym rowerze. Tym razem zapraszam Was do Klubokawiarni Jaś & Małgosia, przy ul. Jana Pawła II 57 w Warszawie. I mam dla Was niespodziankę – przywiozę ze sobą BAMBUSOWY ROWER!

Z Karoliną Krzywicką, kustoszem Muzeum Azji i Pacyfiku i niezłomną organizatorką azjatyckich imprez.

Oj, działo się!:)

Sala w Muzeum Azji i Pacyfiku była wypełniona do ostatniego miejsca:)

Napisy końcowe. Uff, dotarliśmy:) Dziękuje!
Share on Google Plus

About Dorota Chojnowska

Dorota Chojnowska - Dziennikarka, antropolog kultury i włóczykij. Odkąd zbudowała bambusowy rower, nie wyobraża sobie podróżowania "na piechotę".

0 komentarze :

Prześlij komentarz