Niech spływa... Stary Rok


Czasem wystarczy polać wodę, by zmyć stare smutki. Bo najważniejsze, by w Nowy Rok wkroczyć na czysto. W jaki sposób zrobić to skutecznie? Jest w Pięknym Świecie kilka sprawdzonych patentów!

Kiedy Mieszko zanurzał w chrzcielnicy naród – na Bali stała już świątynia Tirtha Empul. Ze świętych źródeł LAŁA się woda na pobożnych hinduistów i oczyszczała najpierw ich ciała, potem głowy, a na końcu myśli. I tak się tam robi do dziś – przed świętem, w trakcie i po święcie.

Zupełnie jak jeszcze nie tak dawno w Syrii. W łaźniach kobiety mogły oLAĆ sztywne zasady ulicy. Bo w miejscu oblewanym przez wody, nawet grzeszek w postaci papierosów, odpalanych jeden od drugiego, miał barwę nieskazitelnej bieli. Nagością też żadna się nie krygowała, bo mydlana piana z fenickich mydeł subtelniej otuLAŁA ciało od listka figowego.

Więc dziś  niech szampański prysznic czym prędzej nas oLEJE, zanim krew zaLEJE! A potem? Trzeba będzie poLAĆ, i wLAĆ, i tak do rana:)

Wszystkiego najlepszego w Nowym, Czystym i Pachnącym 2015 Roku!!! Wejdźmy w niego oczyszczeni;-)


Share on Google Plus

About Samanta Fałkowska

Dorota Chojnowska - Dziennikarka, antropolog kultury i włóczykij. Odkąd zbudowała bambusowy rower, nie wyobraża sobie podróżowania "na piechotę".