Święty musi być skuteczny!




San Juan Chamula

Indianie z San Juan Chamula podejście do wiary mają bardzo praktyczne. Nie ważne, czy to Bóg czy któryś ze świętych, obaj po prostu muszą być skuteczni.

 
Przekonały się o tym figury świętych ze spalonego kościoła. Skoro nie uratowały go przed płomieniami, to znaczym że mocy miały tyle, co kot napłakał. Z litości jedynie Chamulowie przenieśli pogorzelców do drugiej świątyni. Kara jednak musiała być. Przez wiele lat figury stały odwrócone twarzą do ściany. Ale może to i lepiej im było w tej pozycji. Bo „domownicy”, czyli świeci z tego kościoła na przybywających patrzą z bladym licem, oczami szeroko otwartymi i usteczkami tak zaciśniętymi, że aż różowymi. W sumie każdy by tak patrzył, gdyby go postawiono w jakiejś gablocie z lusterkami na szyi, a wokół zapalili tyle świec, że łuna by od nich biła w kosmos. A do tego kazaliby się przyglądać rytuałom.

Sęk w tym, że nie odprawia ich ksiądz. Ten rzadko odwiedza kościół w San Juan Chamula. Być może gadał farmazony, z których nic konkretnego nie wynikało. Co innego curanderos! Sami podchodzą z pytaniem – co ci dolega? Zawsze wiedzą co potem trzeba zrobić. A więc za chwilę odgarniają igliwie pinii z posadzki i stawiają rządki świec. Kolejność, kolory, ilość w rządku – curanderos, podobnie jak kucharze, strzegą tajników dobrego rytuału. Zwłaszcza, kiedy jest spora podaż usług i wysokie oczekiwania klienteli, czyli Chamulów.
Dalej, w kolejnym rzędzie curanderos ustawiają butelki. Co robi pox – lokalna wódka, mogę się domyśleć, ale po co Chamulom coca-cola? – Na popitę, bo wódka jest dla ludzi. – wyjaśnia szaman. Jakie to proste... Bogom powinien wystarczyć kogut. I wskazał na innego curandero, który zatopiony w transie ukręcał łeb ptakowi.

Ptak dogorywa, a do wiecznego snu przygrywa mu orkiestra. Muzycy usadowili się pod samym ołtarzem. Niemalże u stóp Jana Chrzciciela. Jezus w tym zestawieniu jest niewielką figurką.
– Bo Jezus jak Jezus, ale Jan Chrzciciel... Ten to jest skuteczny! – ktoś mi krzyczy nad uchem.
Śmieszni ci Indianie... Jak im wyszło, że Jan Chrzciciel jest najważniejszy i dlaczego to właśnie on?
A wczoraj, wracając z supermarketu zastanowiłam się, o kim więcej myślę – o świętym Mikołaju, czy Istocie świąt Bożego Narodzenia...?

Dorota

W środku nie wolno robić zdjęć. Dlatego ta fota jest z internetu. Ktoś dużo zaryzykował...

Przerwa przy pracy. Chamulowie są mistrzami w sprzedaży pamiątek. Stanowią plagę na skalę całego Meksyku. Legalni sprzedawcy pamiątek mówią nawet o mafii Chamulów. A sprzedaży uczą się od małego.






Share on Google Plus

About Dorota Chojnowska

Dorota Chojnowska - Dziennikarka, antropolog kultury i włóczykij. Odkąd zbudowała bambusowy rower, nie wyobraża sobie podróżowania "na piechotę".