Rosja – Misiaczki do kolekcji

 


Rosjanie mają prawdziwego "hopla" na punkcie pluszowych misiów.

 Amerykanie 25 listopada świętują dzień Teddy Bear, czyli pluszowego misia. Ale to nie dzięki nim, a Rosjanom zabawka wybiła się na górne półki sklepów z zabawkami.
W Rosji „miszka”, czyli miś może osiągać zawrotne ceny. Tak naprawdę w tej materii górna granica nie istnieje...
...o ile miś ma wysoką wartość artystyczną – tłumaczy pan Katanski właściciel Галерейи мишек Тедди w Suzdalu, założyciel elitarnego stowarzyszenia kolekcjonerów misiów, właściciel jednej ze znamienitszych kolekcji i przyjaciel największych twórców.

Zawsze zwracam uwagę na to, w jakiej technice wykonano zabawkę – wyjaśnia. – Są artyści wyspecjalizowani w misiach z aplikacjami, inni wykorzystują koronki, tiule albo jedwabne tkaniny.

Bardzo ważna jest też kolorystyka i stylizacja. Bo miś, jak każde dzieło, powinien mieć jakiś temat przewodni. Na przykład „pory roku”, albo „prezydent Roosvelt”, a jeśli taki miś wchodzi w skład serii „poczet prezydentów USA” jego cena idzie jeszcze bardziej do góry. Oczywiście, o ile artysta umiejętnie wykorzystał charakterystyczne cechy i atrybuty poszczególnych postaci.
Ale najważniejsze jest to coś... To coś, co sprawia, że misia chce się przytulić do serca – rozmarza się Katanski. – Dlatego misie nie wychodzą twórcom artystycznych lalek. Bo lalka jest piękna, ale zimna. I wykonane przez nich miszki też są piękne, ale oczy mają zimne jak sople lodu! 

Katanski Art Gallery

Суздаль, улица Ленина 63А
www.katanskigallery.ru









 

Share on Google Plus

About Dorota Chojnowska

Dorota Chojnowska - Dziennikarka, antropolog kultury i włóczykij. Odkąd zbudowała bambusowy rower, nie wyobraża sobie podróżowania "na piechotę".