Bali – Ciężkie życie nieboszczyka

 

Nieboszczyk na Bali to ma ciężkie życie... Szczególnie jeśli przyjdzie mu zejść z tego świata w trybie nagłym.

Zaskoczona tym faktem rodzina może nie mieć pieniędzy na kremację. Zatem zakopie go w prowizorycznym grobie, by poczekał na lepsze czasy. To znaczy, aż rodzina zbierze pieniądze, odkopie go, i skremuje jak bogowie przykazali. Czasem trwa to rok, czasem nawet i kilka lat, bo kremacja nie jest tanią imprezą!
Bywa, że rodzina ma pieniądze i szczere chęci, by spalić przodka, ale lokalny zwyczaj mówi, że kremacji można dokonywać tylko raz w roku. A ten dzień właśnie wydarzył się tuż przed śmiercią nieboszczyka. Znowu więc zmarły zostaje zakopany i czeka na swoją kolej. Cierpliwie, bo czymże są te chwile spędzone pod ziemią wobec wieczności? Prędzej czy później nadejdzie ten dzień, kiedy jego zwłoki nareszcie zalegną na stosie pogrzebowym...
Ale nawet jeśli obróci się w proch, jego ziemska wędrówka nie dobiegnie końca. Teraz rodzina musi zebrać fundusze na kolejną uroczystość, tym razem w Goa Lawah, czyli jaskini nietoperzy. Znowu nieboszczyk może zostać zmuszony czekać nawet kilka lat, zanim rodzina zabierze go do tej świątyni, zapłaci za stosowne rytuały i błogosławieństwa, po czym wyrzuci prochy do morza. Tak, by spokojnie powrócił na ziemię w nowym wcieleniu, pożył sobie i zmarł... jak to w życiu. No i od nowa!


Groby na Bali




Goa Lawah - Jaskinia Nietoperzy
Goa Lawah - Jaskinia Nietoperzy

Goa Lawah - Jaskinia Nietoperzy
Goa Lawah - Jaskinia Nietoperzy
 
Goa Lawah, miejsce kremacyjne na plaży

Goa Lawah, miejsce kremacyjne na plaży

Goa Lawah, miejsce kremacyjne na plaży

Goa Lawah, miejsce kremacyjne na plaży
Goa Lawah, miejsce kremacyjne na plaży

Goa Lawah, miejsce kremacyjne na plaży
Goa Lawah, miejsce kremacyjne na plaży

Goa Lawah - Jaskinia Nietoperzy
Goa Lawah - Jaskinia Nietoperzy

Goa Lawah - Jaskinia Nietoperzy
Goa Lawah - Jaskinia Nietoperzy

Goa Lawah - Jaskinia Nietoperzy
Goa Lawah - Jaskinia Nietoperzy


Share on Google Plus

About Dorota Chojnowska

Dorota Chojnowska - Dziennikarka, antropolog kultury i włóczykij. Odkąd zbudowała bambusowy rower, nie wyobraża sobie podróżowania "na piechotę".

2 komentarze :

  1. Nawet nie wiedziałam, że takie są zwyczaje związane z pochówkiem. Raczej nie chciałabym być przy odkopywaniu zmarłego:)
    http://wolnym-krokiem.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na madagaskarze nieboszczyków odkopują po kilka razy...

      Usuń