Towarzysz Gerard

Towarzysz Gerard Depardieu, przepraszam - Жераpд Депардье z nowym paszportem ma lepsze życie niż w Madrycie!

W kwietniu otrzymał kluczyk od prezydenta Czeczenii – Ramzana Kadyrowa. Drzwi, które otwiera ten drobny prezent znajdują się na 27 pietrze wieżowca kompleksu „Groznyj- City” (Грозный-Сити) w samym centrum Groznego.

Apartament ma pięć pokoi, co bardzo cieszy aktora. Bo jak stwierdził w jednym z wywiadów: „Lubię przestrzeń”. I już zaczął tworzyć plany jej zagospodarowania. Zatem na 27 piętro wjadą tylko niezbędne meble. - W jednym pokoju postawię biurko i 5-6 krzeseł – wylicza aktor. - Ponieważ lubię dobrze zjeść, kuchnia będzie bardzo przemyślana.

Niestety plany musi na chwilę odłożyć, ponieważ budynek kilka miesięcy później spłonął. To nie jedyna kłoda, którą los rzucił pod nogi «Почетного гражданинa Чеченской Республики», czyli znamienitego obywatela Republiki Czeczenii. Kiedy robotnicy w najlepsze uwijali się przy remoncie, podarkiem zainteresowała się Prokuratura Generalna Federacji Rosyjskiej. Ale na krótko.

Jaki nie byłby wynik dochodzenia Gerarda Depardieu nie zostałby bez dachu nad głową, bo na terenie Federacji Rosyjskiej ma jeszcze kilka nieruchomości. Władze Sarańska postawiły aktora przed dość trudnym dylematem – mieszkanie albo dom i remont gratis. Ma to sens. Władze najwyraźniej nie chcą, żeby aktor podczas kolejnych wizyt musiał korzystać z gościny znajomego w domu przy ul. Demokratycznej, między ulicami: Robotniczą i Komunistyczną. Tym bardziej, że być może Gerard otworzy w Sarańsku restaurację, a nawet... poszuka swojej drugiej połowy, jak zdradził podczas konferencji prasowej.

Miasto Murmańsk nie jest gorsze! Też postanowiło włączyć się w ten nieruchomościowy trend. Oferta już się pojawiła.

W ten sposób nieruchomości przyrastają aktorowi w tempie niemal geometrycznym. Na usta ciśnie się pytanie – jak długo jeszcze? Jeśli darczyńcy nie zwolnią, to hipotetycznie mogą puścić aktora z torbami.

Na razie jednak aktor się tym nie przejmuje. Oblicze towarzysza Gerarda zdobi plakaty jednego z banków. Na czynsze i remonty zapewne mu wystarczy. O ile oczywiście nie pozował w czynie społecznym!
Share on Google Plus

About Dorota Chojnowska

Dorota Chojnowska - Dziennikarka, antropolog kultury i włóczykij. Odkąd zbudowała bambusowy rower, nie wyobraża sobie podróżowania "na piechotę".

0 komentarze :

Prześlij komentarz