Osetia - W drodze do Gruzji

Władykaukaz. Gruziński taksówkarz za chwile odpali silnik i ruszymy do Tbilisi.


 - W Tbilisi ciepło? - Pytam.
- W dzień w krótkim rękawku ludzie chodzą.
- A wieczorem?
- Jak golniesz kielonka to też ciepło. Pijesz wódkę?

Lepiej od razu zaprzeczyć. To już prawie Gruzja. Nigdy nie wiadomo jaką imprezką takie zapytanie może się zakończyć!
Share on Google Plus

About Dorota Chojnowska

Dorota Chojnowska - Dziennikarka, antropolog kultury i włóczykij. Odkąd zbudowała bambusowy rower, nie wyobraża sobie podróżowania "na piechotę".

0 komentarze :

Prześlij komentarz